„Serce to samotny myśliwy” Carson McCullers

dnia

Serce to samotny myśliwy Carson McCullers to książka, która zaintrygowała mnie swoim tytułem. Również ciekawa okładka sprawiła, że z jeszcze większym zainteresowaniem zagłębiałam się w tę lekturę. I choć zaczęłam tę książkę z wielkim zapałem, każdy kolejny rozdział coraz mniej mnie zajmował…

Akcja Serce to samotny myśliwy dzieje się w niewielkim, amerykańskim mieście w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Jest ona osnuta wokół postaci Johna Singera – głuchoniemego mężczyzny, który potrafi czytać z ruchu warg. Życie Johna ulega zmianie, kiedy jego przyjaciel, z którym mieszka, zaczyna chorować i powoli zaczyna tracić kontrole nad własnym zachowaniem. Umieszczenie przyjaciela w szpitalu sprawia, że Singer wyprowadza się z dotychczasowego lokum i wynajmuje pokój u w domu rodziny Kelly, gdzie zaprzyjaźnia się z nastoletnią córką swoich gospodarzy. Wkrótce do grona bliskich znajomych Singera dołącza właściciel taniej restauracji Biff, nieustannie pijany wizjoner Blount oraz miejscowy czarnoskóry lekarz Copeland, walczący z nierównością rasową. Każda z tych postaci przychodzi do Singera ze swoimi sprawami i problemami, nie zauważając, że głuchoniemego dręczą jego własne zgryzoty.

Serce to samotny myśliwy Carson McCullers to powieść, w której znajduje się wiele wątków. Każdy z czterech przyjaciół Johna Singera ma swoją historię, którą dzieli się z głuchoniemym i z czytelnikami. Mamy więc marzenia o wielkiej karierze muzycznej Mick Kelly, walkę o właściwe traktowanie Murzynów doktora Copelanda, bolszewickie zapędy Jake’a Blounta oraz życiowe przemyślenia owdowiałego właściciela kafejki. Czyli całkiem sporo jak na niewielkich rozmiarów książkę, ale… No właśnie: miejscami czytelnik ma wrażenie, że bohaterowie nieustannie powtarzają te same kwestie. Jest to zabieg celowy, bo jak w imieniu Johna Singera mówi narrator:

Z początku zupełnie nie rozumiał tych czworga ludzi. Mówili, mówili – z upływem miesięcy coraz więcej. Potem przyzwyczaił się tak do ruchu ich warg, że rozumiał każde wypowiedziane przez nich słowo. A jeszcze później wiedział, co które z nich powie, zanim zaczęło mówić, bo treść ich słów była zawsze ta sama.

Niestety nie tylko to, co mówią poszczególni bohaterowie, ulega nieustannym powtórzeniom. Również sam narrator korzysta z pewnych stałych wyrażeń. Powtórzenia są szczególnie widoczne zwłaszcza w opisie postawy Johna Singera, który patrzy wyrozumiałymi oczami, uśmiecha się łagodnie i słucha cierpliwie.

Jak już wspomniałam, jednym z powodów, dla którego sięgnęłam po powieść Carson McCullers jest jej tytuł, a konkretnie wydzierająca się z tytułu samotność. Byłam ciekawa, jak autorka opisze problem samotności. Tymczasem okazało się, że Serce to samotny myśliwy wcale nie jest powieścią o tym, na co wskazuje jej tytuł. W książce Carson McCullers mało jest samotności, a wiele problemów społecznych, takich jak rasizm czy ubóstwo amerykańskich rodzin. Prawdziwa samotność dotyka tylko Johna Singera – zakochanego w swoim przyjacielu – ale nie jest to temat, który byłby szerzej opisywany przez autorkę.

Co najbardziej mnie rozczarowało w powieści Serce to samotny myśliwy, to brak jakiejkolwiek relacji z głównymi bohaterami książki Carson McCullers. Amerykańska autorka nie stworzyła postaci, z którą czytelnik mógłby zbudować więź. Nawet to, co w ostatnich rozdziałach powieści spotyka Johna Singera, nie budzi we mnie ani współczucia, ani litości, a jedynie obojętność (i drobną radość, że to już koniec książki McCullers). Przez ten brak interakcji z postaciami stworzonymi przez amerykańską autorkę, czyta się tę książkę dość ciężko.

Jestem trochę zawiedziona tą powieścią. Spodziewałam się czegoś więcej po tej książce, zwłaszcza że jej okładka dumnie informuje czytelników, iż jest to „Jedna z najważniejszych pozycji amerykańskiej prozy XX wieku”. No cóż, do mnie niestety nie dotarła wielkość Serce to samotny myśliwy.

M.J. Iwan

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s