„Jedna jedyna” Jørna Liera Horsta

Norweski pisarz Jørn Lier Horst należy do moich ulubionych autorów kryminałów. Jego seria o komisarzu Wistingu podbiła moje serce – z przyjemnością sięgnęłam więc po kolejną książkę z tego cyklu. W rodzinnym Larvik komisarza Williama Wistinga trwa właśnie upalne lato. Żar leje się z nieba, dookoła czuć wakacyjną atmosferę, ale Wisting nie może pozwolić sobie…

„Metoda na wnuczkę” Marty Obuch

Czasem sięgam po kolejną książkę bez jakiegokolwiek zagłębienia się w jej opis. Tak po prostu – biorę i czytam. Tak właśnie trafiłam na Metodę na wnuczkę Marty Obuch, reklamowaną jako komedia kryminalna. Powieść Marty Obuch rozpoczyna się od przypadkowego spotkania głównych bohaterów książki: Adama i Ewy. Kobieta robi piorunujące wrażenie na mężczyźnie, który – chcąc…

O czym nie powiedziała nam mama?

W ten weekend obchodzimy Dzień Matki. Z okazji święta naszych kochanych mam chciałabym właśnie im zadedykować kolejny wpis z serii Etymologiczny Piątek. Dziś więc odkryję przed Wami pochodzenie wyrazu mama. ‘Czule o matce’ – tak definiowane jest słowo, które dla każdego z nas ma szczególne znaczenie. Mama jest wyjątkowym wyrazem, ponieważ należy do podstawowego słownictwa…

„Macocha” Petry Hůlovej

Współczesnej literatury czeskiej na moim blogu jeszcze nie było, więc w pewnym sensie powieść Petry Hůlovej jest dla mnie debiutem. Jak podobała mi się Macocha? Już opowiadam! Bohaterką książki Petry Hůlovej jest pisarka wysokonakładowych romansów, Julie. Jest to kobieta w średnim wieku, rozwiedziona matka z dwójką dzieci, która nie stroni od mocnych trunków. Macocha jest…

Książki w polszczyźnie

Dzisiejszy Etymologiczny piątek poświęcony jest słowu, które jest bardzo bliskie nie tylko mnie, ale i Wam. Chodzi oczywiście o wyraz książka, który na – bądź co bądź – blogu książkowym jest odmieniany przez wszystkie przypadki. Skąd więc książki wzięły się w naszym pięknym, ojczystym języku? Tego słowa chyba nie muszę Wam przedstawiać, ale dla spokoju…

„Trzej muszkieterowie” Aleksandra Dumasa

Od wielu lat Aleksander Dumas jest dla mnie autorem uwielbianej przeze mnie powieści Hrabia Monte Christo. Z pewną dozą niepewności podeszłam do innej, niemniej znanej książki tego francuskiego pisarza, czyli do Trzech muszkieterów. Zanim w końcu sięgnęłam po tę powieść, kilka miesięcy przeleżała ona na mojej półce. I wiecie co? Żałuję, że nie wzięłam się…

Kilka słów o sobocie

W piątek rozpoczyna się ukochany przez wszystkich Polaków weekend! Dziś w Etymologicznym Piątku opowiem Wam, skąd w polszczyźnie wziął się wyraz, który w tak wielu z nas wywołuje same pozytywne skojarzenia. Mowa oczywiście o sobocie, która stanowi część tak uwielbianych przez nas weekendów! Niech formalności stanie się zadość – powiedzmy więc sobie, że sobota jest…

Dlaczego mój stosik nie maleje? Część pierwsza

Tegoroczną majówkę poświęciłam na nadrobienie literackich zaległości. I mimo że czytałam w każdej wolnej chwili, mój stosik książek czekających na swoją kolej, nie zmalał. Jakim cudem z każdą przeczytaną książką mój apetyt na czytanie jeszcze bardziej rośnie? Nie mam pojęcia! Ale wiem (i to wiedzą zaraz się z Wami podzielę), skąd w moim domu biorą…

„Siostrzyczka musi umrzeć” Fredy Wolff

Siostrzyczka musi umrzeć to powieść, która na mojej półce przeleżała ponad rok. Wreszcie w majówkę przyszedł czas, by zabrać się do tej lektury. Oto efekty tego literackiego spotkania! (Zanim zacznę cokolwiek pisać o tej książce, nadmienię, iż jej autorami jest duet Ulrike Gerold i Wolfram Gӓnel. Pisarze ukrywają się pod pseudonimem Freda Wolff – pozwólcie,…

Co matura ma wspólnego z liśćmi tytoniu?

Rozpoczynające się dzisiaj egzaminy maturalne na pewno niejednemu spędzają sen z powiek. Sama pamiętam, jak zestresowana przeglądałam arkusz maturalny, sprawdzając, jakie niespodzianki kryje. Aż się łezka w oku kręci… Ale dość tych wspomnień! Matura – skąd wzięło się w języku polskim to budzące przestrach słowo? Jeśli czytaliście moje poprzednie wpisy z cyklu Etymologiczny piątek, na…